Niedawno przy okazji zakupów kosmetycznych do pracy, zamówiłam sobie glinki -zieloną i białą. Są to 100% naturalne glinki sypkie, które rozrabiamy z wodą w proporcji 2woda:1glinka. Glinki pochodzą ze strony estien.pl, jednak nie jestem pewna, czy aby napewno na takowej zostały zakupione.
Testowanie rozpoczełam po kilku dniach i po 1 użyciu mogę powiedzieć, ze Biała jest genialna, nie zatyka porów, bardzo ładnie wygladza, koi i nawilża buźkę. Natomiast jeśli chodzi o zieloną glinkę, to miałam juz doczynienia z taką (z innej firmy i strony internetowej) i zawsze pięknie oczyszczały skórę i goiły drobne ranki i wypryski, jednak ta po 1 uzyciu mnie przeraziła, buzia miala z 50 stopni gorąca i była czerwona jak cegla :o!
Tutaj z maseczką na twarzy...
A po jej zmyciu został tylko zimny oklad...
Ponieważ mam podejrzenia ze trzymałam ją zbyt długo, lub hydrolat z którym ją zmieszałam nie zadziałał dobrze, dam jej kolejną szansę i napewno ocenię ją po kilkukrotnym użyciu. Miejmy nadzieję, ze zmienie zdanie:D
Pozdrowionka, Ilona.
uwielbiam glinki. Nic tak dobrze nie oczyscza mojej twarzy jak one ;)
OdpowiedzUsuń